Dokładnie dwadzieścia lat temu, w kwietniu 2006 roku, wspólnie ze Stanisławem Potocznym oraz gronem zaangażowanych mieszkańców postanowiliśmy założyć Ludowy Klub Sportowy Wesoła. Przyświecała nam jedna, prosta, ale piękna idea – stworzyć drużynę piłkarską, zgłosić ją do rozgrywek i sprawić, aby nowo wybudowany stadion żył. Chcieliśmy, aby nie był tylko pięknym obiektem, ale miejscem, które będzie jednoczyć mieszkańców, wychowywać młodzież i budować lokalną wspólnotę.
Nie mieliśmy wielkich pieniędzy. Nie mieliśmy rozbudowanej infrastruktury. Mieliśmy natomiast coś znacznie cenniejszego – wiarę, zapał i ludzi gotowych bezinteresownie poświęcać swój czas dla dobra naszej miejscowości.
Początki były trudne. Jako sekretarz klubu miałem zaszczyt uczestniczyć w organizowaniu jego działalności, pełnić funkcję kierownika drużyny, a przez jeden sezon wspólnie z panem Stanisławem Potocznym - także trenera. Wszystkiego uczyliśmy się w praktyce. Każdy mecz, każdy trening i każdy sukces były owocem ogromnej pracy wielu osób.
Z wielką dumą patrzyliśmy, jak nasza drużyna rozwija się sportowo, przechodząc przez klasę C, klasę B i klasę A. Ale dziś wiem, że prawdziwy sukces LKS Wesoła nie mierzy się wyłącznie awansami i wynikami na boisku.
Prawdziwym sukcesem jest to, że klub stał się miejscem, w którym dzieci uczą się współpracy, odpowiedzialności i szacunku. Miejscem, gdzie młodzi ludzie mogą rozwijać swoje pasje, a mieszkańcy spotykają się nie tylko podczas meczów, ale również wielu wydarzeń sportowych, rodzinnych i kulturalnych.
Ogromnym krokiem milowym w historii klubu było przekazanie jego prowadzenia młodszemu pokoleniu.
Prezes Mariusz Drewniak wraz z całym Zarządem udowodnili, że pasja, pomysłowość i ciężka praca potrafią dokonywać rzeczy wielkich. Dzięki ich zaangażowaniu powstały kolejne drużyny, klub realizuje ambitne projekty, rozwija szkolenie dzieci i młodzieży, a stadion z roku na rok staje się coraz piękniejszym miejscem, z którego cała Wesoła może być dumna.
Jako sołtys Wesołej zawsze uważałem LKS za coś więcej niż tylko klub sportowy. To w pewnym sensie moje dziecko. Dlatego każdego roku, wspólnie z Radą Sołecką, staramy się wspierać działalność klubu środkami z Funduszu Sołeckiego. Wiem, że są to pieniądze dobrze wykorzystane – bo wracają do mieszkańców w postaci aktywności dzieci, młodzieży i integracji całej naszej społeczności.
Dzisiaj chcę z całego serca podziękować wszystkim, którzy przez te dwadzieścia lat tworzyli LKS Wesoła. Założycielom, oddanym prezesom – Panu Stanisławowi Potocznemu i Panu Mariuszowi Drewniakowi, członkom zarządów z Pierwszym Zarządem Klubu na czele, trenerom, zawodnikom, sponsorom, rodzicom, kibicom i wszystkim ludziom dobrej woli.
Szczególne słowa uznania kieruję do obecnego Prezesa Mariusza Drewniaka oraz całego Zarządu. To dzięki Waszej pracy klub nie tylko trwa, ale nieustannie się rozwija. Dziękuję za odwagę w podejmowaniu nowych wyzwań, za energię, za poświęcony czas i za serce, które wkładacie w każdy projekt.
Dzisiaj możemy z dumą powiedzieć, że marzenie kilku osób sprzed dwudziestu lat stało się rzeczywistością, która przerosła nasze najśmielsze oczekiwania.
LKS Wesoła nie jest już tylko klubem piłkarskim. Jest symbolem tego, że kiedy ludzie potrafią się zjednoczyć wokół wspólnego celu, mogą stworzyć coś naprawdę wyjątkowego. Jest miejscem, które wychowuje kolejne pokolenia, buduje więzi i uczy, że największe zwycięstwa odnosimy wtedy, gdy gramy do jednej bramki – dla dobra naszej Małej Ojczyzny.
Życzę, aby za kolejne dwadzieścia lat następni działacze mogli z taką samą dumą wspominać to, co dziś wspominamy my. Niech LKS Wesoła nadal będzie powodem do dumy, źródłem radości i miejscem, w którym rodzą się marzenia kolejnych pokoleń.
Wszystkiego najlepszego z okazji 20-lecia LKS Wesoła!
